Markowo - Inglot

  
    Hej, hej! Dawno mnie tu nie było, dziś przychodzę do Was z nową serią na blogu, co jakiś czas będzie się pojawiał post z tematyki "Markowo". Jak sama nazwa wskazuje, post będzie dotyczył jednej marki kosmetycznej. Chciałabym rozpocząć tą serię od kosmetyków, które są bliskie mojemu sercu - produkty Inglot.





Produktem, na którym pierw chciałabym skupić uwagę, są cienie marki Inglot. Zdecydowałam się na system Freedom i sama skomponowałam paletę. Wybierając cienie, kierowałam się tym, żeby wziąć takie kolory, których jeszcze nie mam w kolekcji. Wybór padł na kolory (od prawej) 46, 375, 283, 297, 117. Cienie są mocno napigmentowane, przez co przy pracy z nimi trzeba być delikatnym i dokładać cieni stopniowo. Ładnie się blendują, nie robią plam. Poniżej możecie zobaczyć jak kolory wyglądają na dłoni, bez bazy, w świetle dziennym.



Kolejny produkt, mam stosunkowo krótko ale już zdążyłam go pokochać. Mowa  o pudrze prasowanym w kolorze 33.


Kupiłam go z myślą stosowania pod oczy, bo od dawna poszukuję godnego zastępcy pudru sypkiego z Rimmela i mogę śmiało powiedzieć, że się udało! Puder daję delikatne dodatkowe krycie, co jest dużym plusem ale przede wszystkim nie wygląda sucho pod oczami i nie podkreśla zmarszczek.




Pigmenty, to coś z czego marka Inglot słynie, ja zdecydowałam się na jeden kolor, który zrobił na mnie największe wrażenie, pigment w kolorze 120.
Nałożony na mokro, czy też na bazę do brokatów z Nyx, wygląda na powiecie obłędnie i mieni się na różne kolory - róż, fiolet, niebieski. Produkt idealny, jeśli chcemy mieć zagwarantowany efekt "WOW" w naszym makijażu.

Warto też wspomnieć o spray'u utrwalającym do makijażu tej marki. Ja mam go w tej mniejszej pojemności ale jest bardzo wydajny i jeszcze na długo mi wystarczy. Scala makijaż, przedłuża jego trwałość, robi dokładnie to co ma zrobić.

Jak widzicie, uwielbiam ta markę, nie zawiodłam się na żadnym produkcie. Dodatkowym jej atutem jest to, że jest to polska marka, łatwo dostępna i przystępna cenowo.

A Wy, jakie odczucia macie wobec Inglota? :)

Komentarze